?

Log in

Abstrakcyjny Twór Stwórcy
31 August 2012 @ 03:25 pm
W końcu, po długich perypetiach i problemach - udało się! Mam prace! Biurową, dokładnie taką, jaką chciałam :)) Zatrudnił mnie znajomy, który ma firmę i potrzebuję osoby, która będzie mu prowadzila biuro. Kolega sam jest handlowcem i w związku z coraz lepszym prosperowaniem firmy miał coraz mniej czasu na papierkową robotę. Zaczynam w poniedziałek :) Na razie będę się wdrażać, uczyć i załatwiać drobne sprawy, a w połowie września ma już być fizycznie wynajęte biuro. 
Będę mieć służbowy telefon i laptopa \o/ więc w ogole mega :)) + moja pierwsza umowa o pracę :)))

Chciałam się pochwalić, bo dawno się tak nie cieszylam :)))
Tags: ,
 
 
Jestem w : Poland, Warszawa
Czuje się: happyhappy
 
 
Abstrakcyjny Twór Stwórcy
18 June 2012 @ 08:22 pm
:O  
Sprawdziłam fliste. Nie wiem kim jestem :O
Tags: ,
 
 
Jestem w : Poland, Warszawa
Czuje się: weirdweird
Słucham: ACDC - Smoke on the Water
 
 
Abstrakcyjny Twór Stwórcy
14 June 2012 @ 03:04 pm
Dziękuje pellamerethiel za wskazanie tego meme, było mi tego trzeba! <3 Dziękuje także novin_ha za przetłumaczenie :) Kiepsko wklejone memeCollapse ) Edit: nie mam pojęcia co się skopało z kodowaniem, ale nie mam siły pisać jeszcze raz...
Tags: ,
 
 
Jestem w : Poland, Warszawa
Czuje się: tiredtired
Słucham: Clawfinger - It's your Life
 
 
Abstrakcyjny Twór Stwórcy
07 May 2012 @ 10:48 am
Ponieważ mówiłam już sobie, że muszę zrobić wpiś jakieś trzy miliardy razy.
Jakoś nigdy to co się działo nie było na tyle motywujące, żeby się za ten wpiś rzeczywiście zabrać a jest zdecydowanie za wcześnie na naukę XD, ale teraz chyba w końcu coś znalazłam.
Kiedy siedziałam w weekend na 3-godzinnych zajęciach z filozofi, gdzie omawialiśmy poglądy Nietschego, a pan dr zanotował nam jeszcze 4-5 innych filozofów, których poglądy musimy znać na zaliczenie oganęła mnie smutna refleksja. Wiedziałam, że nie zdązymy omówić wszystkich filozofów, bo zostały nam tylko dwa zajęcia, ale po połtorej godziny tylko. Wtedy dotarło do mnie, że chciałabym, żeby było więcej tych ćwiczeń! Nie dlatego, że łatwiej będzie zaliczyć (bo umówmy sie - na 3 to wystarczy coś poczytać) ale dlatego, że to jest naprawdę ciekawe! Filozofia wspólczesna może nie jest czymś, co mnie pasjonuje, ale wiedza na temat tego, co uważali Ci filozofowie, dlatego nachodziły ich takie przemyślenia czy inne. Co nimi kierowało jest naprawdę, autentycznie ciekawe.
Następnego dnia, kiedy znów zrobili nam maraton 3h, tym razem z psychologii rozwojowej, moja refleksja nie tylko wróciła, ale ze zdwojoną siła. Zajęcia były tak ciekawe, że powinniśmy ich mieć duuuzo więcej! Może niekoniecznie w blokach po 3h, bo to było strasznie męczące, ale po prostu więcej godzin.
Niestety na zaocznych studiach możliwości są, jakie są i muszę sie z tym pogodzić.
Ale pierwszy raz w życiu (słownie PIERWSZY) naprawdę pomyślałam, że chciałabym iść na te studia w trybie dziennym. Chciałabym móc mieć więcej zajęć z tych przedmiotów, więcej czasu na naukę. Wydaje mi się, że po prostu w pewnym sensie dorosłam do tego etapu, kiedy nie chce tylko 'odbęnić co muszę' tylko naprawdę uczyć się tego i studiować.
Z jednej strony w pewnym sensie cieszę się, że dotarłam do tego etapu, bo świadczy to o tym, że w pewnym aspekcie dojrzałam i jest to miłe uczucie :)
Z drugiej - przykre, że już nie będę mieć takiej szansy. A przy zjazdach co dwa tygodnie, gdzie siedzimy od rana do wieczora, i pracy w tygodniu po prostu nie starcza siły żeby zagłębiac się we wszystko, w co bym chciała, ani nie mam możliwości, żeby się na tym skupić.

To koniec smutnej refleksji, za to są też dobre wiadomości! :)
Z moją pracą troszkę się wyklarowało i najprawdopodobniej zaczynam pracę w szpitalu Międzyleskim w Warszawie od 1 czerwca (najpierw na 3miesięczny okres próbny) w dziale kadr. :)
Proszę wszystkich o wielkie trzymanie kciuków, żeby wszystko poszło dobrze, żeby się tam nie rozmyślili, ani nic :D
 
 
Jestem w : Poland, Warszawa
Czuje się: goodgood
 
 
Abstrakcyjny Twór Stwórcy
07 April 2012 @ 01:11 pm
Spokojnych, radosnych Świąt, LJu :) Żeby rodziny nie dawały w kość, jedzonko było dobre, żebyście odpoczęli i w ogóle wszystkiego, czego oczekujecie od tych dni :)

Photobucket
 
 
Jestem w : Poland, Radom
Czuje się: goodgood
Słucham: odgłosy krzątaniny
 
 
 
Abstrakcyjny Twór Stwórcy
Narawdę, caly czas spać = cudowność <3
A teraz poważniej, ekhm, od razu mówie, że ze względu na mój stan ten wpis zapewne będzie zaiwerał takie literówki, jakich jeszcze nie robiłam i w stężeniu wielkim (zwalam to na dużą utratę krwi, a co XD)

A oto krótkie (prawdopodobnie) sprawwozdanie z pobytu w szpitalu do teraz czwartku wieczorem.

D jak Dzień i S jak SzpitalCollapse )

Pewnie ominełam część rzeczy, jak zwykle. Jakby ktoś był czegoś ciekaw to proszę dopytywać :) A ja tymczasem sprawdzę dyskretnie czy się już telewizja skończyła, bo chętnie bym się zdrzemnęła chwile.
Tags:
 
 
Jestem w : Poland, (true)
Czuje się: tiredtired
 
 
Abstrakcyjny Twór Stwórcy
19 February 2012 @ 10:49 pm
Drogi LJu w składzie dark_vanessa, kubis, le_mru, soriso, corvi_penna, akinnore, zimnyryb (kolejność przypadkowa) dziękuje Wam bardzo za spotkanie, było mi tego trzeba ♥
 
 
Jestem w : praca
Czuje się: tiredtired
Słucham: radio Z
 
 
Abstrakcyjny Twór Stwórcy
12 February 2012 @ 06:58 pm
Jak w tytule.
Kiedy pellamerethiel była osttanio w Warszawie (wczoraj) wyrzuciła mi zauważyła z troską, że od bardzo dawna nie robie wpisów na LJu oraz że warszawski LJ nie wie w ogóle co u mnie. Cóż, nie dziwie się, a oto dlaczego.
Jak część z Was wie, z twittera lub facebooka jakiś czas temu rozpaczliwie szukałam pracy. Byłam już zdesperowana, bo dlugi narastały, więc kiedy pojawiła się okazja wzięłam pierwsza pracę, w której mnie zechcieli.
Pracuję tam od połowy stycznia i marzę, żeby znaleźć inna pracę.
Jestem recepcjonistką w ośrodku szkoleniowym wraz z miejscami noclegwymi. Moja praca i obowiązki nie są trudne, właściwie przez większość czasu nie ma tam co robić, jednak to jest chyba nawet gorsze, niż gdybym cały czas miala coś do roboty. Zmiany 12/24 mnie wykańczają. Normalnie działa to tak - idę do pracy na dzień 8-20. Następnego dnia mam noc 20-8. Po nocy są dwa dni wolnego. Z tych dwóch dni ma się tak naprawdę jeden normalny, bo większość tego pierwszego się przesypia. Da się żyć, chociaż 12-godzinne zmiany są ciężkie, a noce nieprzyjemne. W tym momencie (od 8 stycznia) jedna z Pan jest na urlopie, co w konsekwencji znaczy, że zmiany zmieniły się - nie mamy dodatkowego dnia wolnego po nocy. W tym momencie moja zmiana wygląda tak: dzień 8-20, następnego dnia noc 20-8, dzień na odespanie i znów na 8 rano. I tak w kółko.
LEDWO ŻYJĘ, nie mam na nic czasu, praktycznie w ogóle nie ma mnie w domu. Prawie nie widuję się z Sewem, bo się mijamy. Kiedy ja wracam z nocki, on jest już w pracy i mamy tylko krótki wieczór, następnego dnia nie ma mnie do 20:00 a potem znów na nocke, więc mamy dla siebie moze godzinke.
A to wszystko za 7,20 za godzinę...

Ta praca mnie wykańcza, marzę, żeby znaleźć coś gdzie miałabym normalne godziny i wolne weekendy. Wysyłam CV, ale wiecie jak z tym jest - czekam aż ktoś się odezwie.

Ten wpis w ma nie tylko poinformować co u mnie, ale chcialabym też przeprosić warszawską część, że w ogóle się do Was nie odzywam, ale nie mam teraz kiedy, prawie w ogóle nie siedze przy własnym kompie, czasem na fb czy twitterze w pracy (nic więcej tam nie działa, a komp i net są tak wolne, że to aż boli).

Co tam jeszcze? A, tak - operacja.
Paru osobom już mówilam, że po 20 latach w końcu ktoś zdiagnozował mój chroniczny katar. Laryngolog z Enel-Medu od razu wyczuł, że coś jest nie tak i skierował mnie na tomografię zatok (jakieś dwa miesiące temu). Kiedy pokazałam mu wyniki od razu powiedział, że to chroniczne, wieloletnie zapalenie zatok. Wszystkie zatoki poza czołowymi mam praktycznie niedrożne, błpny śluzowe i jakieś kanaliki, których nazwy nie pamiętam zmienione chorobowo oraz zalegająca wydzieline (bleh). Doktor od razu mi powiedział - operacja. Nie ma innego wyjścia - za późno na leczenie antybiotykami, czy płukanie.
Wystraszyłam się, nie powiem. Nie tylko samego faktu, ale też tego, że pewnie nie będzie mnie stać na taką operacje (i nie byłoby - koszt endoskopowej operacji zatok to ~6000 zł) a na NZFtowską czeka się 1,5-2 lat.
Miałam mega szczęście, że ten laryngolog pracuje nie tylko w ENEL-MEDzie, ale tez w szpitalach, z czego w jednym może przyjmować pacjentów z poza listy i wykonywać operacje na NZF. UFF! Minusem jest to, że szpital jest w Siedlcach, to jest ok 100km od Warszawy. Ale bilet jest tam tani, jedzie się ok 2h. Może uda się załatwić transport samochodem kiedy będę wychodzić.
Operacje mam 27 lutego. Dzień wcześniej jade już do szpitala. Wychodzę najprawdopodobniej w środę rano.
Operacja będzie pod narkozą (mój pierwszy raz :D) i w ogóle podobno to super nowoczesna i bezpieczna metoda :)

To chyba tyle na razie. Chciałam pokazać, że żyję, tylko ledwo. Głownie w pracy, a jak nie będę w pracy to w szpitalu. Zwolnienie z pracy mam do 5 marca, więc jakby ktoś chciał mnie odwiedzić to zapraszam :)
 
 
Jestem w : Poland, Warszawa
Czuje się: tiredtired
Słucham: miałkolenia kotka
 
 
Abstrakcyjny Twór Stwórcy
24 December 2011 @ 08:46 pm
Wesołych Świąt, LJu! :)

Żeby ten czas upłynął spokojnie, bez nerwów, irytacji, kłótni z rodzinami i obfitował w fajowskie prezenty :))

 
 
Jestem w : Poland, Radom
Czuje się: goodgood
 
 
Abstrakcyjny Twór Stwórcy
23 December 2011 @ 09:09 am
Rysiaczku, zdrowia, szczęścia, odpowiedniej(nie za dużej!) ilości korków :D zawsze LJa blisko, udanych barlogów, miliona sezonów Greysów, zeby Eliot zawsze tak ładnie bił ludzi i wszystko, wszzystko! czego sobie życzysz :))

Photobucket
 
 
Jestem w : Poland, Warszawa
Czuje się: goodgood